Kwas fulwowy, właściwości i co naprawdę znaczy procent na słoiku
Procent kwasu fulwowego zależy wyłącznie od metody oznaczenia. Nazywamy cztery metody, pokazujemy, o ile dwie z nich zawyżają, i o co pytać sprzedawcę.

Kwas fulwowy nie jest pojedynczą cząsteczką i na tym polega cały kłopot z liczbą na słoiku. To zdefiniowana operacyjnie frakcja rozłożonej materii organicznej, a więc wartość podawana przez laboratorium zależy wyłącznie od tego, jaką ekstrakcję przeprowadzono i jakiej użyto żywicy. Dwa produkty mogą drukować 50 procent i opisywać zupełnie różne rzeczy. Poniżej: metody z nazwy, co procent na etykiecie może, a czego nie może powiedzieć, oraz jakie właściwości kwasu fulwowego zostały u ludzi faktycznie zmierzone.
Ta ostatnia część jest krótka i wolimy, żeby usłyszała ją Pani lub usłyszał Pan tutaj, a nie po zapłaceniu. Przypisywane kwasowi fulwowemu korzyści opierają się niemal w całości na hodowlach komórkowych, gleboznawstwie i pracach na zwierzętach hodowlanych. Kwestia pomiaru ma za to literaturę realną i rozstrzygniętą, i to ona decyduje, czy kupuje się to, co się myśli, że się kupuje. Podstawowa chemia mieszka w naszym przewodniku co to jest kwas fulwowy; ta strona jest o liczbie.
Jak czytamy podany procent kwasu fulwowego
O tym, czy procent na etykiecie cokolwiek znaczy, decyduje sześć rzeczy. Stosujemy je do własnych produktów tak samo jak do cudzych.
Którą frakcję zmierzono. Klasyczna definicja kwasu fulwowego obejmuje wszystko, co w wyciągu alkalicznym pozostaje rozpuszczone po zakwaszeniu. Ta frakcja zawiera również polisacharydy, aminocukry, aminokwasy, białka, kwasy tłuszczowe, węglowodany i lipidy, a żadna z tych rzeczy kwasem fulwowym nie jest. Ostrzejsza współczesna definicja liczy wyłącznie tę część, która adsorbuje się na określonej żywicy.
Która metoda dała liczbę. Metoda wagowa waży wysuszony materiał z poprawką na popiół. Metoda kolorymetryczna mierzy absorbancję i przelicza ją wobec wzorca. To nie są dwie drogi do tej samej odpowiedzi.
Czy odjęto popiół. Rudy humusowe i żywice niosą materię mineralną. Jeżeli laboratorium waży wysuszony wyciąg bez spalenia go i odjęcia pozostałości, ta zawartość mineralna jest liczona jako kwas fulwowy.
Co mogło zakłócić oznaczenie. Niektóre tanie dodatki zachowują się w oznaczeniu jak kwas fulwowy. Znanym przypadkiem jest lignosulfonian, produkt uboczny roztwarzania drewna, a efekt nie jest subtelny.
Tożsamość partii. Certyfikat jest wart tyle, ile jego powiązanie z partią. Liczba bez numeru partii, bez daty i bez nazwy laboratorium opisuje jakąś próbkę, a nie słoik trzymany w ręku.
Norma której jurysdykcji. Dla tego pomiaru istnieje jedna norma międzynarodowa i napisano ją dla nawozów, a nie dla żywności. To znaczy więcej, niż brzmi.
Kwas fulwowy a kwas huminowy: gdzie naprawdę przebiega granica
Międzynarodowe Towarzystwo Substancji Humusowych opisuje substancje humusowe jako złożone i niejednorodne mieszaniny materiałów polidyspersyjnych, powstających w reakcjach biochemicznych i chemicznych podczas rozkładu szczątków roślinnych i drobnoustrojowych. Niemal wszystkie opublikowane dane o kwasach huminowym i fulwowym odnoszą się do uśrednionych właściwości dużego zbioru składników o różnych strukturach i różnych masach cząsteczkowych.
Trzy nazwane frakcje rozdziela się według tego, jak zachowują się w kwasie i w zasadzie, a nie według struktury. Kwas huminowy jest nierozpuszczalny przy niskim pH i wytrąca się po dodaniu mocnego kwasu. Kwas fulwowy pozostaje przy niskim pH rozpuszczony. Huminy nie da się wyekstrahować ani mocną zasadą, ani mocnym kwasem. To cała różnica i dlatego szukanie kwasu fulwowego i kwasu huminowego jako dwóch różnych substancji lekko przestawia pytanie. To dwa operacyjne kubełki z jednej procedury.
Praktyczną różnicą, która ludzi obchodzi, jest masa cząsteczkowa. W przeglądzie z 2012 roku w International Journal of Alzheimer’s Disease Carrasco-Gallardo, Guzmán i Maccioni podają dla kwasu huminowego masę od 5 do 10 kDa, a dla frakcji fulwowej około 2 kDa. Mniejsza i rozpuszczalna w całym zakresie pH, i to dlatego właśnie ona, a nie połączona frakcja huminowo-fulwowa, jest sprzedawana do stosowania u ludzi.
Jedna konsekwencja dla czytania etykiet: produkt może uczciwie podać wysoką sumę kwasów huminowych i fulwowych oraz niską wartość dla samej części fulwowej. Jeżeli sprzedawca podaje substancje humusowe albo całkowite kwasy organiczne, a odczyta się to jako liczbę węższą, różnica idzie w dziesiątki punktów procentowych, a nie w zaokrąglenie.
Gdzie kwas fulwowy występuje, a gdzie nie
Rzadki nie jest. To normalny składnik naturalnej materii organicznej w glebie i w wodzie, powstający wszędzie tam, gdzie materiał roślinny i drobnoustrojowy rozkłada się powoli. Jest w torfie, w kompoście, w złożach węgla brunatnego i leonardytu, w wodzie jezior i rzek jako część rozpuszczonego węgla organicznego oraz w wyciekach sączących się ze skał wysokogórskich. Brązowo zabarwiona woda rzeczna to w dużej mierze rozpuszczone kwasy fulwowy i huminowy.
Czym nie jest, to składnikiem żywności w jakiejkolwiek istotnej ilości. Nie ma dla niego wiersza w tabeli wartości odżywczych, nie ma zalecanego spożycia i nie ma zwyczajnego posiłku, który dostarczałby zmierzonej ilości. Warzywa uprawiane na glebie bogatej w próchnicę niosą ślady zaadsorbowane z tej gleby, ale nie ustalono żadnego spożycia z dietą, które warto byłoby przytoczyć, więc go nie przytoczymy.
Shilajit jest powodem, dla którego większość europejskich kupujących w ogóle spotyka to pojęcie. Carrasco-Gallardo i współpracownicy opisują shilajit jako złożony głównie z substancji humusowych, w tym kwasu fulwowego, stanowiących od 60 do 80 procent materiału, obok pierwiastków śladowych. To zdanie należy przeczytać uważnie: od 60 do 80 procent substancji humusowych to nie jest od 60 do 80 procent frakcji fulwowej, a ten sam przegląd odnotowuje, że skład różni się między regionami.
Co naprawdę mierzy “50 procent kwasu fulwowego” na słoiku
Tu jest część, której nie omawia prawie żadna strona konsumencka. Liczbę kwasu fulwowego może wygenerować co najmniej cztery różne procedury, a rozbieżności między nimi są na tyle duże, że potrafią odwrócić porównanie dwóch słoików.
Procedurą odniesienia jest metoda wagowa. Wyciąg alkaliczny sporządza się przy użyciu 0,1 N wodorotlenku sodu, materiał nierozpuszczalny odwirowuje się, wyciąg zakwasza się do pH 1, tak by wytrącił się kwas huminowy, a pozostałą frakcję fulwową nanosi się na żywicę DAX-8. Liczony jest wyłącznie materiał, który się zaadsorbuje; resztę wypłukuje się jako hydrofilową frakcję fulwową. To, co się zaadsorbowało, jest następnie desorbowane, protonowane na kationicie, suszone, spalane w celu wyznaczenia zawartości popiołu i ważone w przeliczeniu na masę bezpopiołową. Lamar i Monda rozpisali całą tę sekwencję krok po kroku w Journal of Visualized Experiments w 2022 roku.
Procedurę tę zwalidowano jako New Standardized Method w pracy Lamara, Olka, Mayhew i Blooma w Journal of AOAC International w 2014 roku, z granicami wykrywalności 4,62 mg/l dla kwasu huminowego i 4,8 mg/l dla frakcji fulwowej. Stoi ona u podstaw normy ISO 19822:2018, “Fertilizers and soil conditioners. Determination of humic and hydrophobic fulvic acids concentrations in fertilizer materials”, opublikowanej w sierpniu 2018 roku i zmienionej w 2026 roku tak, by dopuścić wariant z żywicą DAX-8. Warto zwrócić uwagę na tytuł. Jedyna międzynarodowa norma pomiaru kwasu fulwowego jest normą nawozową.
Teraz rozbieżność. Lamar i Talbot, piszący w Communications in Soil Science and Plant Analysis w 2009 roku, porównali metodę kolorymetryczną oraz metodę kalifornijskiego Departamentu Żywności i Rolnictwa z klasyczną procedurą wagową na pięciu surowych rudach humianowych i trzech produktach humianowych. Wobec procedury klasycznej metody kolorymetryczna i CDFA zawyżyły zawartość kwasu huminowego w tych ośmiu próbkach odpowiednio o 120 procent i o 52 procent.
| Podejście | Co liczy | Kierunek liczby | O co pytać sprzedawcę |
|---|---|---|---|
| Wagowe, żywica DAX-8 | Wyłącznie hydrofobowy kwas fulwowy, bezpopiołowo | Najniższa, i jest odniesieniem | Nazwana metoda, partia, laboratorium |
| Klasyczna frakcja fulwowa | Wszystko rozpuszczalne w kwasie, cukry i białka włącznie | Wyższa | Która frakcja, powiedziane wprost |
| Metoda CDFA | Materiał humusowy według urzędowej procedury nawozowej | Zawyżona o 52 procent w jednym porównaniu | Opublikowane porównanie, a nie sama liczba |
| Kolorymetryczne | Absorbancja przeliczona wobec wzorca | Zawyżona o 120 procent w tym samym porównaniu | Długość fali i użyty wzorzec |
Do tego dochodzą zakłócenia. W walidacji z 2014 roku wodorosty, nawóz NPK, węgiel i melasa dodane do próbki leonardytu nie zmieniły nic: odzyski utrzymały się w przedziale od 98,8 do 101,8 procent. Z lignosulfonianem było inaczej. Wzbogacenie próbki, która powinna była dać 0,25 g, dało pozorne 2,6 g, czyli odzysk 1040 procent. Przesiewem proponowanym przez autorów jest siarka pierwiastkowa. Substancje humusowe mieszczą się poniżej 1 procent siarki i średnio dają około 0,6 procent, lignosulfoniany około 5 procent, więc wszystko powyżej 0,75 procent siarki całkowitej powinno trafić do analizy w podczerwieni, zanim uwierzy się w liczbę fulwową.
Co więc można wywnioskować z procentu na etykiecie? Tylko tyle: nic, jeżeli nie nazwano metody. Wyższa liczba na jednym słoiku niż na drugim mówi, którą procedurę laboratoryjną wybrała każda z marek, a sprzedawca trzymający wynik kolorymetryczny ma strukturalny interes w tym, żeby jej nie zmieniać. Jest jeszcze jedno zawinięcie, dotyczące żywicy. IHSS stosuje we własnych izolacjach żywicę XAD-8, podczas gdy metoda AOAC i norma ISO 19822 używają DAX-8, a zmiana opublikowana w tym roku dodaje DAX-8 jako wariant wewnątrz normy. Dwa kompetentne laboratoria idące za dwoma prawomocnymi opublikowanymi protokołami mogą podać dwie różne liczby dla tego samego słoika.
O co pytać każdego sprzedawcę, także nas
Trzeba poprosić o cztery rzeczy, na piśmie. Po pierwsze, o metodę z nazwy: ISO 19822, AOAC New Standardized Method albo coś innego powiedzianego wprost. Po drugie, o to, czy liczba jest bezpopiołowa. Po trzecie, o numer partii i datę pobrania próbki, zgodne ze słoikiem, który jest oferowany. Po czwarte, o nazwę laboratorium i kraj. Sprzedawca, który odpowiada procentem i przyciętym zdjęciem certyfikatu, nie odpowiedział na żadne z tych pytań.
Miejsce zakupu zmienia to, jak łatwo te pytania zadać. Apteka trzyma na półce zapakowany suplement ze zgodną etykietą, ale personel apteki nie dysponuje certyfikatem partii. Sprzedawca bezpośredni może przysłać certyfikat tego samego dnia albo, nie przysyłając go, ujawnić, że żadnego nie ma. Opinie w internecie niczego tu nie rozstrzygają, w tym opinie lekarzy pisane pod komentarzem, bo nikt oceniający słoik w sieci nie zrobił mu oznaczenia. Kanał sprzedaży, kwestie prawne i cena za gram są opisane w naszym przewodniku gdzie kupić shilajit.
Trzymamy się tego samego sprawdzianu. Nie publikujemy procentu kwasu fulwowego dla naszej żywicy, ponieważ certyfikat analizy, który by go podpierał, nie jest w naszych rękach, a wolimy nie drukować niczego, niż drukować liczbę, której nie umiemy powiązać z nazwaną metodą i nazwaną partią. Kto chce mieć słoik dzisiaj, może kupić naszą żywicę shilajit na tym, co umiemy udokumentować, czyli na pochodzeniu, oczyszczeniu i badaniu metali ciężkich, i rozliczyć nas z liczby fulwowej wtedy, kiedy będzie istniała.
Argument o nośniku minerałów i jak mocny naprawdę jest
Handlowe uzasadnienie kwasu fulwowego rzadko dotyczy samej cząsteczki. Brzmi ono tak, że cząsteczka wiąże jony mineralne i przenosi je przez ścianę jelita, dzięki czemu pierwiastki śladowe obok niej są lepiej wchłaniane. Chemia pod tym argumentem jest prawdziwa: wiązanie kationów przez substancje humusowe to dobrze zbadane pole, a ta sama właściwość jest powodem, dla którego ten sam materiał sprzedaje się rolnikom jako środek chelatujący.
Czy działa to jako nośnik u ludzi, to osobne pytanie, a europejska odpowiedź regulacyjna na nie istnieje. W 2009 roku panel EFSA do spraw dodatków do żywności i źródeł składników odżywczych ocenił chelaty chromu, żelaza i selenu z kwasami huminowym i fulwowym oraz wzbogacony humifulwat, zgłoszone jako źródła składników odżywczych w suplementach diety. Panel stwierdził, że biodostępność tych minerałów ze źródeł chelatowych może być niższa niż z innych źródeł oraz może być ograniczona albo wręcz żadna. Uznał też przedłożone dane za niewystarczające do wykazania bezpieczeństwa proponowanych poziomów stosowania, wychodząc od poziomu bez obserwowanego działania szkodliwego wynoszącego 15 mg na kilogram masy ciała na dobę dla wzbogaconego proszku humianu potasu, co odpowiada 7 mg chelatu na kilogram na dobę.
To najmocniejsza wypowiedź instytucjonalna dostępna w Europie na temat argumentu o nośniku i wskazuje w stronę przeciwną niż marketing. Nie zamyka sprawy. Mówi, że dokumentacja położona przed regulatorem tego argumentu nie podparła.
Na co pomaga kwas fulwowy, według tego, co faktycznie zmierzono
Uczciwa odpowiedź na pytanie, które ludzie wpisują, brzmi tak, że dowodów u ludzi jest niewiele. 4 września 2026 roku wyszukiwanie w PubMed hasła fulvic acid, ograniczone do typów publikacji badanie kliniczne i randomizowane badanie kontrolowane, zwróciło dwa rekordy. Jednym było badanie na prosiętach odsadzonych w Journal of Animal Science, drugim badanie na bydle opasowym w Australian Veterinary Journal. Żadne nie dotyczyło ludzi. Takie wyszukiwanie da się powtórzyć samodzielnie w niecałą minutę i po to je tu przytaczamy.
Przegląd Winklera i Ghosha z 2018 roku w Journal of Diabetes Research doszedł do tego samego wniosku innymi słowami, opisując badania in vivo nad kwasem fulwowym jako zbyt nieliczne i sporadyczne oraz wskazując brak zgody co do struktury chemicznej, procedury izolacji i ustandaryzowanego materiału wyjściowego jako powód, dla którego twarde stwierdzenia nie są jeszcze możliwe. Ten ostatni punkt jest tematem tej strony. Nie da się zestawić badań nad substancją, w których substancja każdego badania była zdefiniowana inną ekstrakcją.
Gęsto zapisane są za to prace na zwierzętach i na komórkach. Praca z 2026 roku w Scientific Reports autorstwa Szwed-Georgiou i współpracowników scharakteryzowała dwie formulacje kwasu fulwowego pochodzenia kopalnego na liniach komórkowych fibroblastów, komórek nabłonkowych i hepatocytów oraz w zwierzęcych modelach mikrobiomu, i stwierdza wprost, że nie brali w niej udziału ludzie. Lepiej wypada toksykologia. Dai i współpracownicy, publikując w 2020 roku, przeprowadzili sześćdziesięciodniowe badanie doustne na szczurach Sprague-Dawley przy 200, 1000 i 5000 mg na kilogram na dobę oraz testy rewersji mutacji bakteryjnej, mikrojądrowy i nieprawidłowości plemników, i ustalili poziom bez obserwowanego działania szkodliwego na 5000 mg na kilogram na dobę, czyli na najwyższej badanej dawce.
Należy to czytać jako sygnał bezpieczeństwa u gryzoni, a nie jako korzyść u ludzi. Co zmierzono konkretnie przy shilajicie, badanie po badaniu, opisują właściwości shilajitu.
Kiedy przyjmować kwas fulwowy i czego z nim nie łączyć
W Unii Europejskiej, Wielkiej Brytanii ani w Szwajcarii nie istnieje autoryzowane dzienne spożycie kwasu fulwowego ani żadne autoryzowane oświadczenie zdrowotne w rozumieniu rozporządzenia 1924/2006, które sprzedawca mógłby o nim wypowiedzieć. Wskazanie porcji na suplemencie diety jest instrukcją producenta, a nie dawką. Należy trzymać się etykiety, a przy lekach na receptę zapytać farmaceutę przed rozpoczęciem, a nie po nim.
Co do tego, czego nie łączyć, chemia podpowiada rozsądne ustawienie domyślne. Kwasy fulwowy i huminowy silnie wiążą kationy metali. To jest ta sama definiująca właściwość, która stoi za argumentem o nośniku powyżej. Przyjęcie zagęszczonego preparatu fulwowego jednym łykiem razem z preparatem żelaza, cynku, magnezu lub wapnia jest jedyną interakcją wynikającą wprost z opublikowanej chemii, więc warto rozdzielić je o dwie godziny. To samo ostrzeżenie dotyczy każdego leku, którego wchłanianie zależy od jonu metalu albo od pH żołądka. Jest to środek ostrożności, a nie udokumentowana interakcja kliniczna, a farmaceuta z rzeczywistą listą leków w ręku jest wart więcej niż reguła ogólna.
Poza tym pory przyjmowania nikt nie badał. Kto mówi, że kwas fulwowy trzeba przyjmować na czczo o świcie, opisuje własne upodobanie, a nie wynik.
Kwas fulwowy: przeciwwskazania, skutki uboczne i czego nie wiadomo
Prawie wszystko, co kupujący chce wiedzieć o kwasie fulwowym u ludzi, jest nieustalone. Wchłanianie, dystrybucja i wydalanie u ludzi są słabo scharakteryzowane. Nie ustalono górnego poziomu spożycia. Nie ma długoterminowych danych o bezpieczeństwie przy dawkach suplementacyjnych. Sygnał nie jest przy tym jednolicie uspokajający: Winkler i Ghosh odnotowują, że kwas fulwowy zwiększał stres oksydacyjny w izolowanych komórkach chrząstki i że wskazywano to jako możliwy czynnik przyczyniający się do choroby Kaszyna i Becka, endemicznej osteoartropatii wiązanej z określonymi źródłami wody pitnej.
Działania zgłaszane przy stosowaniu suplementów są żołądkowo-jelitowe: luźne stolce, nudności, kwaśny lub metaliczny posmak. Większym praktycznym zmartwieniem przy każdym materiale humusowym jest to, co on ze sobą niesie. Te cząsteczki wiążą metale z założenia, więc certyfikat metali ciężkich odniesiony do nazwanego limitu ma tu większe znaczenie niż procent fulwowy. Nasza strona o metalach ciężkich w shilajicie opisuje, czego szukać w takim certyfikacie.
Nie należy stosować kwasu fulwowego ani shilajitu w ciąży i w okresie karmienia piersią. Nie należy podawać ich dzieciom. Najpierw trzeba porozmawiać z lekarzem przy chorobie przeciążenia żelazem, takiej jak hemochromatoza albo talasemia, ponieważ te preparaty są sprzedawane na swojej zawartości mineralnej, a także przy chorobie nerek lub wątroby, przy przyjmowaniu jakichkolwiek leków na receptę oraz przy rozpoznanej chorobie jakiegokolwiek rodzaju. Jesteśmy sklepem, a nie przychodnią, i ta granica nie jest formalnością.
Co naprawdę decyduje o tym zakupie
Trzy rzeczy, a procent na etykiecie nie jest żadną z nich. Pierwsza to, czy sprzedawca nazwie metodę analityczną stojącą za podawaną przez siebie liczbą, bo bez niej liczba jest wyborem marketingowym, a nie pomiarem. Druga to, czy istnieje powiązany z partią certyfikat metali ciężkich z nazwanego laboratorium, bo to jest badanie chroniące przed ryzykiem rzeczywistym, a nie wyobrażonym. Trzecia to, czy stawiane przed nami twierdzenia wytrzymują zderzenie z opublikowaną literaturą, której dla kwasu fulwowego u ludzi jest na tyle mało, że da się ją sprawdzić w jedno popołudnie.
Przy wyborze postaci: nasze kapsułki z ekstraktem łączą 250 mg ekstraktu z shilajitu z 250 mg drugiego składnika czynnego w kapsułce, co odpowiada osobom chcącym stałej porcji, podczas gdy żywica odpowiada osobom chcącym materiału najbliższego stanowi surowemu. Tak czy inaczej, warto zadać te cztery pytania przed zapłatą, a jeżeli sprzedawca nie umie na nie odpowiedzieć, to właśnie jest odpowiedź. Kiedy trzeba sprawdzić słoik już posiadany, nasz przewodnik jak rozpoznać prawdziwe mumio opisuje sprawdziany fizyczne, które nie potrzebują żadnego laboratorium.

Każda partia badana w niezależnym laboratorium
Kwas fulwowy jest nośnikiem, dlatego liczy się ładunek mineralny
Zobacz kolekcję →Pytania
Na co pomaga kwas fulwowy?
U ludzi zmierzono bezpośrednio bardzo niewiele. Większość opublikowanych prac o kwasie fulwowym pochodzi z hodowli komórkowych, z gleboznawstwa albo ze zwierząt gospodarskich. Przegląd Winklera i Ghosha z 2018 roku w Journal of Diabetes Research określił prace in vivo jako zbyt nieliczne i zbyt sporadyczne, by wyciągać z nich wnioski, i od tego czasu niewiele się zmieniło.
Kiedy przyjmować kwas fulwowy i czy można codziennie?
W Unii Europejskiej, Wielkiej Brytanii ani w Szwajcarii nie istnieje autoryzowane dzienne spożycie kwasu fulwowego jako takiego. Najbliższą urzędową liczbą jest ta z opinii EFSA z 2009 roku, która wychodziła od poziomu bez obserwowanego działania szkodliwego wynoszącego 15 mg na kilogram masy ciała na dobę dla wzbogaconego proszku humianu potasu. Pory dnia nikt nie badał. Należy trzymać się porcji z etykiety i porozmawiać z lekarzem lub farmaceutą przy przyjmowaniu jakichkolwiek leków.
Jakie są skutki uboczne kwasu fulwowego?
Zgłaszane przy stosowaniu suplementów działania są żołądkowo-jelitowe, czyli luźne stolce, nudności oraz metaliczny lub kwaśny posmak. Substancje humusowe silnie wiążą jony metali, więc pożyteczniejsze pytanie brzmi, co zagęszczony preparat niesie ze sobą. Przed codziennym stosowaniem czegokolwiek warto poprosić o certyfikat metali ciężkich odniesiony do nazwanego limitu.
Czego nie łączyć z kwasem fulwowym?
Kwasy fulwowy i huminowy są z definicji silnymi chelatorami metali i to ta sama chemia czyni je użytecznymi w rolnictwie. Warto rozdzielić je o dwie godziny od preparatów żelaza, cynku, magnezu i wapnia oraz od każdego leku na receptę, i zapytać farmaceutę, zamiast zgadywać.
Jaka jest różnica między kwasem fulwowym a huminowym?
Podział jest operacyjny, a nie cząsteczkowy. Wyciąg alkaliczny z rozłożonej materii organicznej zakwasza się do pH 1. To, co się wytrąca, jest kwasem huminowym. To, co zostaje w roztworze, jest frakcją fulwową, a według ostrzejszej współczesnej definicji za kwas fulwowy uznaje się wyłącznie tę część frakcji, która następnie wiąże się z żywicą DAX-8 albo XAD-8.
Kwas fulwowy, jaki najlepszy, czy wyższy procent oznacza lepszy produkt?
Sam z siebie nie. Liczba bez metody, która za nią stoi, nic nie znaczy, bo oznaczenie kolorymetryczne i wagowe nie zwracają tej samej wartości dla tej samej próbki. Liczba na etykiecie bez nazwanej metody, bez laboratorium i bez numeru partii jest liczbą marketingową.
Źródła
- A New Standardized Method for Quantification of Humic and Fulvic Acids in Humic Ores and Commercial Products
- Critical Comparison of Humic Acid Test Methods
- Quantification of Humic and Fulvic Acids in Humate Ores, DOC, Humified Materials and Humic Substance-Containing Commercial Products
- ISO 19822:2018 Fertilizers and soil conditioners. Determination of humic and hydrophobic fulvic acids concentrations in fertilizer materials
- What are humic substances?
- Chromium(III), iron(II) and selenium humic acid and fulvic acid chelate and supplemented humifulvate added for nutritional purposes to food supplements




