Pomoc
Pytania z odpowiedziami
Także te, na które jeszcze nie potrafimy odpowiedzieć. Te mówią to wprost, zamiast zgadywać.
Substancja
Czym jest shilajit i czym jest mumio?
Dwie nazwy tej samej substancji: gęsta żywica, która przez bardzo długi czas wycieka ze ścian skalnych w wysokich górach, między innymi w Himalajach. Po polsku znana jest jako mumio, w sanskrycie jako shilajit. To materiał roślinny, rozłożony przez mikroby glebowe i sprasowany pod kamieniem, a wychodzi z tego materiał gęsty od minerałów, którego najlepiej zbadanym składnikiem jest kwas fulwowy. Medycyna ajurwedyjska zna go od stuleci. To długa historia, a nie dowód, i te dwie rzeczy warto rozdzielać.
Czym jest kwas fulwowy i dlaczego stoi tutaj w centrum?
To ta część rozłożonej materii organicznej, która pozostaje rozpuszczalna przy każdym pH, i to jest powód, dla którego shilajit jest czymś więcej niż zbiorem minerałów śladowych. Bada się go jako cząsteczkę nośnikową: wiąże minerały i wygląda na to, że ułatwia ich transport przez błony. To mechanizm, na którym opiera się cała kategoria, i w laboratorium jest lepiej udokumentowany niż w dużych badaniach na ludziach.
Skąd to pochodzi?
Zbierane wysoko w Himalajach, oczyszczane i pakowane w zakładach z certyfikatem GMP, i dostarczane nam jako white label przez wyspecjalizowanego dostawcę, którego do podpisania umowy nie wymieniamy. Sami nie weszliśmy na tę górę i nie udajemy, że tak było. Odpowiadamy za to, która partia trafia do słoika i czy jej certyfikat analizy stoi na stronie.
Bezpieczeństwo i przeciwwskazania
Czy nieoczyszczony shilajit jest niebezpieczny?
Może być, i to jest najważniejsza odpowiedź na tej stronie. Surowa żywica niesie to, co niosła skała, a to znaczy w niektórych złożach ołów, arsen, rtęć i kadm w ilościach, które mają znaczenie. Oczyszczanie, w ajurwedzie zwane shodhana, oddziela od tego żywicę. Badanie w niezależnym laboratorium to jedyny sposób, żeby wiedzieć, czy zadziałało. Słoik bez raportu z partii wymaga wiary w zawartość metali ciężkich, a nie ma ku temu dobrego powodu.
Kto nie powinien stosować shilajitu?
Shilajit jest bogaty w żelazo. Kto ma hemochromatozę, inną postać przeładowania żelazem albo podwyższoną ferrytynę bez wyjaśnionej przyczyny, nie powinien go stosować bez konsultacji z lekarzem. O skoncentrowanych adaptogenach w ciąży i w czasie karmienia piersią jest za mało danych, dlatego odpowiedź brzmi tam nie, a nie wzruszenie ramionami. Kto przyjmuje leki na ciśnienie, cukier, tarczycę albo leki przeciwzakrzepowe, pyta wcześniej. To jest suplement diety. Nie jest lekiem ani jego zamiennikiem.
Na co uważać przy kapsułkach Sea Moss i Bladderwrack?
Na jod. Obie morskie algi zawierają go naturalnie bardzo dużo, a jod jest surowcem, z którego korzysta tarczyca. Zbyt duża ilość może wytrącić tarczycę z równowagi w obie strony. Przy Hashimoto, chorobie Gravesa i Basedowa, guzku, każdej rozpoznanej chorobie tarczycy albo przy przyjmowaniu lewotyroksyny ta mieszanka należy do gabinetu lekarskiego, a nie do koszyka. Zamówienie jest dla nas mniej warte niż to, żeby ktoś dowiedział się o tym dopiero potem.
Dawkowanie i pierwszy miesiąc
Ile przyjmować i kiedy?
Porcja żywicy mniej więcej wielkości ziarna ryżu, około 300 do 500mg, raz dziennie. Rozpuścić w ciepłej wodzie, mleku lub herbacie zamiast żuć, bo klei się do zębów. Większości pasuje rano. Przy tej dawce słoik 30g starcza na dwa do trzech miesięcy, i tak uczciwie czyta się cenę za gram. Kapsułki to ten sam pomysł, odmierzony z góry: jedna dziennie, o ile etykieta nie mówi inaczej.
Ile czasu mija, zanim coś się pokaże?
Dłużej, niż chciałoby się usłyszeć. To nie jest środek pobudzający i w ciągu jednego popołudnia nie ma czego poczuć. Badania, które znalazły coś wartego opisania, trwały tygodniami: sześćdziesiąt dni w pracach nad kortyzolem i ashwagandhą, osiem tygodni w badaniu shilajitu nad utrzymaniem siły mięśni, szesnaście tygodni w badaniu Lion’s Mane nad funkcjami poznawczymi, którego wyniki po odstawieniu znów spadły. Miesiąc to najkrótsza uczciwa próba na sobie, a niektórzy nie zauważają nic.
Jak to przechowywać i czy się psuje?
Słoiki są z ciemnego szkła, bo światło jest tym, czego żywica nie lubi. Trzymać zamknięte, w temperaturze pokojowej, z dala od słońca, i używać łopatki zamiast mokrej łyżeczki: woda w słoiku to jedyny pewny sposób, żeby ją zepsuć. Żywica twardnieje w chłodzie i mięknie w dłoni, taki jest ten materiał i nie jest to wada. Kapsułki przechowuje się tak samo, sucho i w zamknięciu.
Zamówienie i dostawa
Ile to kosztuje?
Ceny obowiązują za słoik i za liczbę kapsułek, stoją na odpowiedniej stronie produktu, a wysyłka jest liczona przy kasie. Na tej stronie nie ma ceny, bo żadna nie jest jeszcze potwierdzona, a cena zastępcza jest gorsza niż żadna. Przy dostawach do UE i do Wielkiej Brytanii mogą wystąpić opłaty importowe. Nie są wliczone i nie możemy ich pobrać za klienta.
Ile trwa dostawa?
Towar leży w magazynie i nie jest wytwarzany na zamówienie. Robocze szacunki to 1 do 2 dni roboczych do wysyłki plus 2 do 5 dni roboczych transportu w Europie. Numer przesyłki wysyłamy, gdy tylko paczka ruszy w drogę. Tabela według kraju docelowego stoi na stronie wysyłki.
Kiedy otwiera się sklep?
Jeszcze nie. Asortyment jest ustalony, strona powstaje, i nic nie trafi do sprzedaży, zanim nie będzie dokumentacji partii do pierwszego zamówienia. Lista newslettera dowie się o tym, zanim zmieni się strona sklepu.
Czy wysyłacie też poza Europę?
Rynki startowe to UE, Wielka Brytania i Szwajcaria. Australia, Nowa Zelandia, Kanada i Irlandia mogą zamawiać na tych samych warunkach, bez zlokalizowanej strony. Niektóre kraje ograniczają import suplementów diety, i to jest sprawa tamtejszego urzędu celnego, a nie nasza.
Artykuły
Czy artykuły pisze człowiek?
Tak, i przed publikacją redaguje je człowiek. Gdy artykuł stawia twierdzenie faktyczne, podaje źródło. Gdy źródła nie mamy, twierdzenia tam nie ma.

Oczyszczony, badany laboratoryjnie, sprzedawany taki, jaki jest