Co shilajit robi u mężczyzn, według dwóch badań randomizowanych
Dwa badania randomizowane objęły wyłącznie mężczyzn. Dawka, czas trwania, kto je sfinansował i cztery rzeczy, których żadne z nich nigdy nie zmierzyło.

Co shilajit, w Polsce znany także jako mumio, robi u mężczyzn? Na gruncie opublikowanych dowodów zmierzono dwie rzeczy i nic poza nimi. Shilajit to oczyszczona żywica skalna, a badań randomizowanych z grupą kontrolną prowadzonych wyłącznie u mężczyzn przeprowadzono dokładnie dwa. Jedno zmierzyło odczyty hormonalne we krwi u 75 mężczyzn w wieku od 45 do 55 lat przez 90 dni. Drugie zmierzyło siłę nóg u 63 mężczyzn o średniej wieku 21 lat przez osiem tygodni. Oba sfinansowała firma wytwarzająca badany ekstrakt. Żadne nie zapytało ani jednego uczestnika, jak się czuje.
To jest uczciwa suma bazy dowodowej i dlatego ta strona jest napisana tak, jak jest. Poniżej oba badania przeczytane linijka po linijce: preparat, dawka, czas trwania, kwalifikacja, osoby, które przerwały udział, liczby, które są cytowane, i liczby, które nie są. Następnie część, której nikt nie publikuje: co jeszcze porusza ten sam pomiar i o ile. Jeżeli waży Pan zakup słoika, to właśnie to porównanie jest decyzją.
Jak czytać badanie nad shilajitem, zanim przeczyta się jego nagłówkową liczbę
Każda strona handlowa pozycjonowana na shilajit dla mężczyzn cytuje te same dwa procenty z tej samej pracy. Żadna nie mówi, jak ocenić, czy te procenty cokolwiek znaczą. Oto sześć rzeczy, które sprawdzamy, zanim wynik zostanie dopuszczony do głosu, i to z ich powodu nasze odpowiedzi są węższe niż te dotąd czytane.
Kto za to zapłacił. Badanie finansowane przez producenta badanego produktu nie jest automatycznie błędne, ale jest to fakt, który czytelnikowi się należy. Oba badania u mężczyzn opłaciła firma Natreon Inc, wytwarzająca i sprzedająca opatentowany ekstrakt użyty w obu. Jest to napisane w podziękowaniach jednej pracy i w deklaracji finansowania drugiej.
Kto naprawdę był w badaniu. „Zdrowi ochotnicy” to sformułowanie, które sporo ukrywa. Narzędzie kwalifikacyjne znaczy więcej niż etykieta, bo badanie rekrutujące mężczyzn z objawami i nazywające ich zdrowymi mierzy coś innego niż badanie rekrutujące naprawdę nijakich.
Jaki preparat zastosowano. Żadne z tych badań nie testowało słoika żywicy. Oba użyły preparatu PrimaVie, opatentowanego ekstraktu standaryzowanego metodą HPLC, o specyfikacji nie mniej niż 60 procent bioaktywnych składników ogółem, nie mniej niż 50 procent kwasów fulwowych i nie mniej niż 10 procent chromoprotein dibenzo-alfa-pironowych. Wyniki uzyskane na ekstrakcie standaryzowanym są dowodem na temat tego ekstraktu.
Co zmierzono i jakiego rodzaju jest to rzecz. Odczyt hormonalny we krwi jest markerem zastępczym. Wartość momentu obrotowego w wyproście nogi jest wynikiem wydolnościowym. Żadne z tych dwóch nie jest tym samym, co relacja człowieka o tym, że coś się zmieniło, a tylko ten drugi rodzaj punktu końcowego odpowiada na pytanie, które czytelnicy naprawdę zadają.
Co robiło ramię kontrolne. Różnica między grupami ma dwie połowy. Jeżeli grupa placebo przesunęła się mocno w przeciwną stronę, nagłówkowego odstępu nie napędza sam suplement i uczciwe odczytanie się zmienia. To jest pojedynczy najczęściej pomijany szczegół w relacjach z badania z 2016 roku.
Czego w ogóle nie zmierzono. Najbardziej użyteczną kolumną w każdej z tych prac jest kolumna pusta. Punkty końcowe dotyczące płodności, skale funkcji seksualnych, markery prostaty, kwestionariusze objawowe na koniec badania: nie ma żadnego z nich. Brak dowodu nie jest wynikiem negatywnym, ale nie jest też zapewnieniem, i żadna strona nie powinna pozwalać, żeby tak się czytał.
Shilajit a testosteron: co zmierzyło badanie z 2016 roku
Czy shilajit podnosi testosteron? To pytanie stoi za niemal każdym wyszukaniem frazy shilajit testosterone i istnieje dokładnie jedno badanie u ludzi, które w ogóle się do niego zbliża.
Praca to Pandit, Biswas, Jana, De, Mukhopadhyay i Biswas, opublikowana w Andrologii w 2016 roku, tom 48, strony od 570 do 575. Prowadzono ją w państwowej uczelni i szpitalu ajurwedyjskim J. B. Roy w Kalkucie od grudnia 2012 roku do marca 2014 roku.
Było to badanie randomizowane, podwójnie zaślepione i kontrolowane placebo. Ze 145 ocenionych mężczyzn 49 wykluczono, a 96 włączono, dzieląc ich równo na dwa ramiona po 48 osób. Następnie 21 mężczyzn przerwało udział, zostawiając 38 osób w ramieniu shilajitu i 37 na placebo. Średnie wieku wynosiły 49,44 i 48,89 roku. Dawką była jedna kapsułka 250 mg dwa razy dziennie po głównych posiłkach przez 90 dni, czyli 500 mg na dobę. Krew pobierano w dniu 0, 30, 60 i 90 na testosteron całkowity, testosteron wolny, LH, FSH i DHEAS.
Oto, co podaje praca, wzięte z jej własnej tabeli 2. Każda liczba poniżej jest średnią, a odchylenia standardowe podane w badaniu były na tyle szerokie, że wyniki indywidualne różniły się wokół nich bardzo mocno.
| Marker | Shilajit dzień 0 | Shilajit dzień 90 | Placebo dzień 0 | Placebo dzień 90 |
|---|---|---|---|---|
| Testosteron całkowity (ng/ml) | 4,84 | 5,83 | 5,82 | 4,45 |
| Testosteron wolny (pg/ml) | 15,36 | 18,30 | 19,30 | 12,21 |
| DHEAS (µg/dl) | 145,09 | 190,57 | 139,60 | 138,77 |
| LH (mIU/ml) | 6,33 | 6,79 | 6,49 | 7,45 |
| FSH (mIU/ml) | 6,94 | 8,41 | 6,91 | 10,23 |
Wewnątrz ramienia shilajitu odczyty testosteronu całkowitego były w 90. dniu o 20,45 procent wyższe od wartości wyjściowej, testosteronu wolnego o 19,14 procent, a DHEAS o 31,35 procent, każdy przy istotności P poniżej 0,05. LH utrzymał się. FSH wzrósł w ramieniu shilajitu w dniu 30, 60 i 90.
Dwa szczegóły, które zmieniają odczytanie tych liczb
Warto spojrzeć na kolumnę placebo. Ramię placebo zaczęło wyżej niż ramię shilajitu w obu pomiarach testosteronu, 5,82 wobec 4,84 oraz 19,30 wobec 15,36, a potem spadło w ciągu 90 dni o mniej więcej 24 procent i 37 procent. Praca opisuje to jako istotny trend spadkowy i nie podaje żadnego wyjaśnienia. To ma znaczenie, ponieważ odstęp między ramionami w 90. dniu tworzy w równej mierze spadająca grupa kontrolna, co rosnąca grupa badana, a grupa kontrolna zdrowych mężczyzn, u których odczyty testosteronu spadają o jedną czwartą w trzy miesiące, nie jest normalnym oczekiwaniem. To jest liczba, której nikt nie cytuje.
Po drugie, warto przeczytać kwalifikację. Ochotników wybierano kwestionariuszem ADAM Uniwersytetu Saint Louis, dziesięciopunktową skalą objawową, i włączano wyłącznie wtedy, gdy odpowiedzieli twierdząco na pytanie o libido, na pytanie o wzwody albo na dowolne trzy z pozostałych ośmiu. Mówiąc wprost, każdy włączony mężczyzna zgłaszał przed startem objawy kojarzone z obniżającym się testosteronem. Nazwanie ich zdrowymi ochotnikami da się obronić, bo byli wolni od choroby organicznej, ale ta grupa nie jest przekrojem populacji mężczyzn.
Czego Pandit i współpracownicy nie ustalili
Co najmniej tyle samo, co powyższe, i zasługuje na tyle samo miejsca.
Badanie nie zmierzyło, czy ktokolwiek poczuł się inaczej. Kwestionariusz ADAM posłużył jako brama wejściowa i nigdy nie został powtórzony jako punkt końcowy, więc nikt nie wie, czy libido, energia, nastrój albo wzwody się zmieniły. Nie zmierzono żadnego aspektu płodności: żadnej analizy nasienia, żadnych ciąż. Nie zmierzono markerów prostaty, składu ciała, siły ani snu. Nie podano tabeli zdarzeń niepożądanych.
Nie mówi też ono nic poza własnymi ramami. Jeden przedział wieku od 45 do 55 lat. Jeden opatentowany ekstrakt w jednej dawce przez jeden czas trwania. Jeden ośrodek, jeden kraj, jedno okno 90 dni. Analizę wykonano testami t Studenta dla prób zależnych i niezależnych, bez korekty na liczbę porównań, a przez dekadę od publikacji nie doszło do niezależnego powtórzenia na dużą skalę. Pojedyncze małe badanie, sfinansowane przez producenta, jest powodem, żeby dalej śledzić literaturę. Nie jest powodem, żeby oczekiwać wyniku, a w świetle rozporządzenia (WE) nr 1924/2006 nie uprawnia do oświadczenia: własne wytyczne Komisji Europejskiej mówią, że na żywności można stosować wyłącznie oświadczenia dopuszczone i wpisane do rejestru unijnego, a dla shilajitu nie ma żadnego dopuszczonego oświadczenia.
Shilajit u mężczyzn w badaniu siłowym: Keller i współpracownicy, 2019
Drugim i łatwiejszym do obrony dowodem jest praca Kellera, Housha, Hilla, Smitha, Schmidta i Johnsona, opublikowana w Journal of the International Society of Sports Nutrition w 2019 roku. Sześćdziesięciu trzech rekreacyjnie aktywnych mężczyzn o średniej wieku 21,2 roku przydzielono losowo do trzech ramion po 21 osób: placebo, 250 mg dziennie albo 500 mg dziennie tego samego ekstraktu standaryzowanego, na osiem tygodni.
Protokół był konkretny. Przed suplementacją i po niej uczestnicy wykonywali maksymalne dowolne skurcze izometryczne prostowników kolana, następnie dwie serie po 50 maksymalnych obustronnych koncentrycznych wyprostów nóg z prędkością 180 stopni na sekundę z dwuminutową przerwą między seriami, a potem powtarzali test izometryczny. Punktem zainteresowania było to, ile siły maksymalnej odebrał ten protokół zmęczeniowy. Obok mierzono hydroksyprolinę w surowicy, marker kojarzony z obrotem kolagenu.
W podgrupie osiągającej wyniki powyżej mediany ramię 500 mg utraciło 8,9 procent maksymalnej siły izometrycznej po protokole zmęczeniowym, wobec 17,0 procent w ramieniu 250 mg i 16,0 procent na placebo. Wyjściowa hydroksyprolina była niższa w tej samej podgrupie 500 mg.
Teraz ograniczenia, które autorzy podają wprost. Wynik siedzi w analizie podgrupy powyżej mediany, a nie w całej próbie. W całej grupie punkt końcowy dotyczący siły izometrycznej nie był istotny. Szczytowy moment obrotowy w pracy koncentrycznej się nie różnił. Ramię 250 mg nie oddzieliło się od placebo, więc niższa z dwóch dawek nie pokazała nic. Próba była wygodna, wyłącznie męska, złożona z młodych, rekreacyjnie aktywnych mężczyzn, protokół sprawdzał wyłącznie pracę koncentryczną, a autorzy odnotowują, że nie potrafili odróżnić obrotu kolagenu mięśniowego od ścięgnistego i nie zmierzyli stężeń składników bioaktywnych u uczestników. Badanie sfinansowała firma Natreon Inc.
Zostaje z tego rzecz naprawdę interesująca i naprawdę wąska: w jednym badaniu, u młodych aktywnych mężczyzn, przy 500 mg dziennie, w połowie próby, protokół zmęczeniowy w laboratorium odebrał mniej siły. Nie mówi to nic o efektach treningowych, o masie mięśniowej ani o wyniku w sporcie.
Co się dzieje, gdy mężczyzna przyjmuje shilajit, i dlaczego mężczyźni go stosują
Dlaczego mężczyźni stosują shilajit? W przeważającej mierze z powodu tego, co przeczytali o testosteronie, i to właśnie to wyszukiwanie zbudowało całą kategorię. Oto część, której badania nie potrafią przekazać, więc zostanie opisana, a nie stwierdzona. Pewne i obserwowalne skutki przyjmowania żywicy to smak, gorzki, dymny i wyraźnie mineralny, oraz rutyna rozpuszczania porcji wielkości ziarna ryżu w ciepłej wodzie albo mleku. Większość osób pierwszego dnia zauważa smak i nic więcej.
Relacje mężczyzn, którzy ją stosują, nie są dowodem i nie będziemy ich za dowód podawać. Są zarazem powodem, dla którego wiele osób w ogóle tego szuka, więc uczciwe ujęcie brzmi tak: żadne badanie u mężczyzn nie zmierzyło punktu końcowego subiektywnego, co oznacza, że każda przeczytana relacja o tym, jak było, także pozytywna, jest niekontrolowana i niezaślepiona. Czy początek działania jest rzeczą realną i jak długo trwałby uczciwy test, ma własną stronę.
Czy shilajit lepiej przyjmować wieczorem? Żadne badanie nie porównało pory porannej z wieczorną, więc nikt nie wie. Pandit i współpracownicy podawali obie dawki dzienne po głównych posiłkach, a Keller i współpracownicy w ogóle nie podali pory, co oznacza, że każda przeczytana reguła o najlepszej porze przyjmowania jest czyjąś preferencją przebraną za wynik.
Praktycznie oznacza to potraktowanie zakupu jako testu własnego, a nie oczekiwania. Ustalona dawka, ustalona pora dnia, reszta stabilna przez wyznaczone okno i zapisany przed startem punkt, który chce się obserwować. Test bez z góry określonego punktu końcowego zawsze się udaje, i właśnie dlatego jest bezwartościowy.
Co porusza ten sam pomiar znacznie mocniej niż suplement
Jeżeli zainteresowanie shilajitem jest w istocie zainteresowaniem testosteronem, ta sekcja jest na stronie najbardziej użyteczna, bo tego porównania rzadko się dokonuje, a nie jest ono wyrównane.
Leproult i Van Cauter opisali w JAMA w 2011 roku 10 zdrowych mężczyzn o średniej wieku 24,3 roku, przeprowadzonych przez trzy noce z dziesięciogodzinnym czasem w łóżku, a następnie osiem nocy z pięciogodzinnym, z pobraniami krwi co 15 do 30 minut przez całą dobę. Po tygodniu ograniczonego snu dzienny testosteron był o 10 do 15 procent niższy, z 18,4 nmol/l po wypoczynku do 16,5 nmol/l po ograniczeniu, przy spadku najlepiej widocznym między godziną 14 a 22. To tydzień krótkich nocy u dziesięciu młodych mężczyzn dający przesunięcie tego samego rzędu co różnica między ramionami po 90 dniach w badaniu shilajitu, w przeciwną stronę, za darmo.
Ta sama logika dotyczy pozostałych dużych czynników. Skład ciała, spożycie alkoholu, przewlekłe obciążenie treningowe wobec regeneracji oraz sam wiek działają na ten sam pomiar, i działają w sposób ciągły, a nie przez 90 dni, w których akurat przyjmuje się kapsułkę. Wiek jest zresztą powodem, dla którego badanie z 2016 roku rekrutowało mężczyzn w wieku od 45 do 55 lat: to okno, w którym interesujący badaczy spadek staje się widoczny.
Nie znaczy to, że suplement jest bez sensu. Znaczy, że liczy się kolejność. Przy pięciu godzinach snu, alkoholu przez większość wieczorów i treningu prowadzonym przez zmęczenie słoik żywicy jest najmniejszą dostępną dźwignią i żadna uczciwa strona nie powinna sprzedawać go jako największej. Najpierw kolejność, potem decyzja, czy nadal chce się przeprowadzić test.
Funkcje seksualne, płodność i prostata: co zmierzono, a czego nie
To pytanie stoi za dużą częścią wyszukiwań, w kilku językach, i zasługuje na odpowiedź wprost, a nie na wymijanie.
W zakresie funkcji seksualnych nie zmierzono nic. Żadne z badań u mężczyzn nie użyło Międzynarodowego Indeksu Funkcji Erekcyjnej ani porównywalnego narzędzia. Badanie z 2016 roku kwalifikowało uczestników po objawach, w tym po obniżonym libido i słabszych wzwodach, a potem nigdy więcej o to nie zapytało. Nie ma opublikowanego badania u ludzi podającego punkty końcowe dotyczące funkcji seksualnych po suplementacji shilajitem, a każda strona twierdząca inaczej ekstrapoluje z odczytu hormonalnego na doświadczenie, a to nie jest krok, na który dane pozwalają.
W zakresie płodności istnieje jedno wcześniejsze i całkiem inne badanie. Biswas i współpracownicy podali w Andrologii w 2010 roku 100 mg przetworzonego shilajitu dwa razy dziennie przez 90 dni mężczyznom z rozpoznaną oligospermią, czyli liczbą plemników poniżej 20 milionów na mililitr. Włączono 35 osób, a ukończyło 28. Praca podaje wyższą całkowitą liczbę plemników, ruchliwość i testosteron całkowity wobec własnej wartości wyjściowej każdego mężczyzny, przy niezmienionych wskaźnikach wątrobowych i nerkowych. Warto zauważyć, czym ten projekt jest: badaniem niekontrolowanym i niezaślepionym, bez ramienia placebo, w populacji pacjentów z rozpoznaniem, przy innej dawce niż w badaniu z 2016 roku. Jest to dowód dotyczący tamtej grupy klinicznej i nikogo więcej, nie podaje ciąż ani urodzeń żywych i nie jest podstawą, na której formułowalibyśmy jakiekolwiek twierdzenie.
W zakresie prostaty nie ma zupełnie nic. Żadne opublikowane badanie u ludzi nie zmierzyło swoistego antygenu sterczowego, objętości prostaty ani skal objawów ze strony dolnych dróg moczowych po przyjmowaniu shilajitu. Jeżeli ma Pan problem z prostatą, ta strona nie jest na niego odpowiedzią, a urolog jest.
Skutki uboczne shilajitu u mężczyzn i kto nie powinien go stosować
Opublikowane badania u mężczyzn nie odnotowały zmian wskaźników wątrobowych ani nerkowych we krwi przy testowanych dawkach, ale oba były małe, oba krótkie i żadne nie było zaprojektowane tak, by wykryć rzadkie szkody. To jest ograniczenie danych o bezpieczeństwie shilajitu u mężczyzn, a nie twierdzenie o bezpieczeństwie, i w tej kategorii jedno z drugim myli się nieustannie. Listę wykluczeń i odnotowane działania opisują porządnie skutki uboczne shilajitu; tutaj to, co dla mężczyzn liczy się najbardziej.
Żelazo jest pierwsze. Shilajit jest bogaty w żelazo, co jest powodem, żeby całkowicie go unikać przy hemochromatozie lub innym rozpoznaniu przeciążenia żelazem. Czystość jest druga. Surowiec zbierany ze skały może nieść ołów, arsen, rtęć i kadm, dlatego oczyszczanie i badanie partii są w tej kategorii całym tematem, a nie szczegółem, i dlatego prawdziwym ryzykiem jest tani słoik bez etykiety, a nie sama żywica. Opisują to metale ciężkie i oczyszczanie.
Poza tym: nie należy stosować shilajitu przy lekach na receptę bez wcześniejszej rozmowy z lekarzem lub farmaceutą, zwłaszcza przy czymkolwiek wpływającym na gospodarkę żelazem i przy lekach na rozpoznaną chorobę. Nie jest dla dzieci. Nie jest do stosowania w ciąży ani w okresie karmienia piersią, a lustrzana strona opisuje, co zbadano i czego nie zbadano u kobiet. Przy jakimkolwiek rozpoznaniu warto zapytać lekarza przed rozpoczęciem, a nie po nim.
Co naprawdę decyduje, czy warto na to wydać pieniądze
Trzy rzeczy, a testosteron nie jest żadną z nich. Po pierwsze, czy większe czynniki są już poukładane, bo suplement przyjmowany przy pięciu godzinach snu odpowiada na złe pytanie. Po drugie, czy da się zweryfikować, co jest w słoiku, skoro każde powyższe badanie testowało standaryzowany, scharakteryzowany laboratoryjnie ekstrakt, a żadne nie testowało anonimowej bryłki żywicy kupionej na targowisku internetowym. Po trzecie, czy jest Pan gotów przeprowadzić ustalony, nudny i uczciwy wobec siebie test przez wyznaczony okres i przyjąć wynik zerowy, bo alternatywą jest płacenie za opowieść.
Jeżeli te trzy rzeczy się trzymają, ostatnia decyzja dotyczy postaci i jest praktyczna, a nie naukowa: żywica jest tym, czym jest tradycyjny preparat i co większość ludzi rozumie przez shilajit, kapsułki usuwają smak i ustalają dawkę. Nasza żywica shilajit jest punktem wyjścia, którego szuka większość osób, a porównanie postaci przedstawia kompromisy bez udawania, że któraś jest mocniejsza. Kto nie przeczytał jeszcze szerszego przeglądu dowodów, powinien przed jakimkolwiek zakupem sięgnąć po właściwości shilajitu badanie po badaniu.

Każda partia badana w niezależnym laboratorium
Kwas fulwowy jest nośnikiem, dlatego liczy się ładunek mineralny
Zobacz kolekcję →Pytania
Czy shilajit wpływa na testosteron?
Żadne oświadczenie tego rodzaju nie jest dopuszczone dla suplementu diety w Unii Europejskiej ani w Wielkiej Brytanii i my go nie formułujemy. Istnieje jedno badanie: Pandit i współpracownicy (2016) podawali 250 mg oczyszczonego ekstraktu z shilajitu dwa razy dziennie przez 90 dni 75 mężczyznom w wieku od 45 do 55 lat i odnotowali wyższe odczyty testosteronu całkowitego, testosteronu wolnego i DHEAS wobec placebo. To jedno małe badanie, w jednym przedziale wieku, na jednym opatentowanym ekstrakcie, opłacone przez firmę, która go sprzedaje.
Co się dzieje, gdy mężczyzna przyjmuje shilajit?
W dwóch badaniach randomizowanych prowadzonych u mężczyzn zmieniły się odczyty laboratoryjne: markery hormonalne we krwi w jednym, siła wyprostu nóg po protokole zmęczeniowym w drugim. Żadne z tych badań nie zapytało uczestników, jak się czują, więc na pytanie w potocznym rozumieniu nie ma zmierzonej odpowiedzi. Na co dzień pewne są dwie rzeczy: smak, gorzki i mineralny, oraz sama rutyna.
Dlaczego mężczyźni stosują shilajit?
Przede wszystkim z powodu tego, co przeczytali o testosteronie, bo to właśnie ta fraza napędza całą kategorię. Węższe i łatwiejsze do obrony powody to wynik dotyczący utrzymania siły u Kellera i współpracowników (2019) oraz tradycja ajurwedyjska klasyfikująca shilajit jako *rasayana*. Tradycja jest stwierdzeniem o tekście, a nie o organizmie.
Czy shilajit lepiej przyjmować wieczorem?
Żadne badanie nie porównało dawkowania porannego z wieczornym, więc nie ma dowodów w żadną stronę. Pandit i współpracownicy podawali obie dawki dzienne po głównych posiłkach, Keller i współpracownicy nie podali pory jako zmiennej. Warto wybrać porę, której naprawdę da się trzymać, a jeżeli okaże się, że zaburza sen, przesunąć ją wcześniej.
Jakie są skutki uboczne shilajitu u mężczyzn?
Opublikowane badania u mężczyzn odnotowały niezmienione wskaźniki wątrobowe i nerkowe we krwi przy stosowanych dawkach, ale były małe i krótkie. Praktyczne zastrzeżenia to zawartość żelaza, istotna przy hemochromatozie i innym przeciążeniu żelazem, oraz czystość, bo surowy, nieoczyszczony materiał może nieść metale ciężkie. Każdy przyjmujący leki na receptę powinien najpierw porozmawiać z lekarzem lub farmaceutą.
Czy shilajit wpływa na prostatę?
Żadne opublikowane badanie z udziałem ludzi nie mierzyło jakichkolwiek punktów końcowych dotyczących prostaty po suplementacji shilajitem. Swoiste antygeny sterczowe, objętość prostaty ani skale objawów ze strony dolnych dróg moczowych nie były punktami końcowymi w żadnym z badań prowadzonych u mężczyzn. Nie ma czego relacjonować, a brak pomiaru nie jest zapewnieniem.
Źródła
- Clinical evaluation of purified Shilajit on testosterone levels in healthy volunteers
- The effects of Shilajit supplementation on fatigue-induced decreases in muscular strength and serum hydroxyproline levels
- Effect of 1 week of sleep restriction on testosterone levels in young healthy men
- Clinical evaluation of spermatogenic activity of processed Shilajit in oligospermia
- Nutrition and health claims




